Książki nie monety, ale też się dobrze sprzedają
 Oceń wpis
   

tekst archiwalny

06.07.2010

W 2008 roku pierwodruk dzieła Mikołaja Kopernika w Nowym Jorku sprzedano za ok. 2 miliony dolarów. To stanowi równowartość rocznych obrotów całego polskiego rynku aukcyjnego zabytkowej. Czy nasz rynek się rozwinie? Na Zachodzie fundusze inwestycyjne powszechnie lokują środki na rynku bibliofilskim. U nas nastąpi to samo. Rynek bibliofilski się rozwinie, gdy instytucje te wejdą do gry. Długoterminowa inwestycja ma szansę powodzenia, bo nigdy nie przybędzie wielu ciekawych listów, np. króla Stefana Batorego. 

Czy rynek bibliofilski rozwinie się tak samo dynamicznie jak rynek numizmatyczny? Trzymamy kciuki!

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

Komentarze (0)
5 kg rosyjskiego złota!!! Skarb numizmatyczny w Warszawie

Komentarze