Mistrzowie sportu i numizmatyki
 Oceń wpis
   

 Stanąć w jednym szeregu z takimi mistrzami jak Robert Korzeniowski czy Wojciech Fortuna to wielki zaszczyt. Miałem tę możliwość dzięki Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, które to odznaczyło Skarbnicę Narodową tytułem Darczyńcy Roku. Dziękuję!

Z dumą wspieramy sportowe zmagania Polaków, dlatego już od kilku lat umożliwiamy polskim kolekcjonerom pozyskanie monet olimpijskich. Wieloletnia współpraca z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim przy igrzyskach w Pekinie, Vancouver, Londynie, Soczi i tych nadchodzących w Pjongczang umożliwia nam szerzenie idei olimpijskich wśród polskich kolekcjonerów.

Numizmatyka i sport zawsze były blisko siebie. Już za czasów antycznych wybijano monety z herosami sportowymi. Z kolei nowożytne igrzyska z początku uwieczniane był na oficjalnych znaczkach pocztowych. Dopiero w 1951 roku Mennica Fińska podjęła bezprecedensową decyzję o emisji pamiątkowych monet o nominale 500 Markkaa. Tym samym rozpoczęła się era wybijania oficjalnych olimpijskich kolekcji numizmatycznych przez państwa-gospodarzy igrzyk. Dziś nie ma już igrzysk bez pięknych sportowych monet.

Kolekcje te są zazwyczaj bardzo mocno limitowane i trudno dostępne dla szerokiego grona zainteresowanych. Dlatego od lat staramy się udostępniać najciekawsze monety olimpijskie szerokiej publiczności. Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie jest naturalnym miejscem, gdzie tego typu eksponaty powinny się znaleźć.

Część z przekazanych przez Skarbnicę Narodową monet możecie oglądać w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie na wystawie Podarowane.. 2005-2017 do 5 listopada 2017 r.

 

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

Komentarze (0)
Mała rzecz warta miliony
 Oceń wpis
   

Chyba każdy kolekcjoner zna historię Double Eagle, najdroższej monety świata, którą w 2002 roku zlicytowano za 7,6 mln dolarów. W tym samym domu aukcyjnym, Sothebys, na początku października została zlicytowana niepozorna chińska miseczka z porcelany za cenę 37,7 mln dolarów!

Naczynie oryginalnie służące do mycia pędzli do kaligrafii ma średnicę 13 centymetrów i jest pokryte połyskującym niebieskim szkliwem. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Skąd zatem zawrotna cena? Otóż miseczka liczy sobie aż 1000 lat, pochodzi z cesarskiego dworu dynastii Song i jest jednym z zaledwie czterech przedmiotów z tamtego okresu, które znajdują się w rękach prywatnych kolekcjonerów. Cena 37,7 mln dolarów jest najwyższą kwotą w historii osiągniętą na aukcji przez wyrób z chińskiej porcelany. Dotychczasowym rekordzistą było naczynie do wina z dynastii Ming sprzedane w 2014 roku za ponad 36 mln dolarów.

Anonimowemu nabywcy udało się zalicytować tę niesamowitą miskę w zaciętej, lecz trwającej zaledwie 20 minut licytacji.

 

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

 

Komentarze (0)
World’s Fair of Money 2017
 Oceń wpis
   

Wielkimi krokami zbliża się jedno z najważniejszych wydarzeń numizmatycznych roku. W dniach 1-5 sierpnia w amerykańskim Denver w stanie Kolorado odbędą się międzynarodowe targi Worlds Fair of Money, w których będę miał przyjemność uczestniczyć, jako przedstawiciel Skarbnicy Narodowej. Organizatorzy opublikowali już program wydarzenia oraz wyjątkowy plakat promujący imprezę.

Targi będą okazją dla przedstawicieli instytucji menniczych i dystrybutorów do odbycia wielu interesujących rozmówi bilateralnych, a dla miłośników numizmatyki do obejrzenia unikatowych historycznych monet i banknotów. Największe emocje kolekcjonerów budzi możliwość zobaczenia słynnej monety 5-centowej z 1913 roku, której wartość na rynku numizmatycznym osiągnęła aż 3 miliony dolarów! Pośród eksponatów znajdzie się wiele egzemplarzy XIX-wiecznych monet wybitych z lokalnego złota, ze złóż stanu Kolorado. Część ekspozycji poświęcona zostanie natomiast zbiorom prywatnych kolekcjonerów z całego świata będzie to zatem okazja do obejrzenia numizmatów rzadko prezentowanych szerszej publiczności. Dla uczestników targów przygotowano także program wykładów i prezentacji międzynarodowych ekspertów z dziedziny numizmatyki.

 

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

Komentarze (0)
Master Coin Conference 2017
 Oceń wpis
   

 W dniach 28 czerwca 1 lipca w Tel Avivie miałem okazję uczestniczyć w międzynarodowej Master Coin Conference. To już trzecia edycja tego wydarzenia, poświęconego najważniejszym tematom z branży menniczej i kolekcjonerskiej. Pierwsze spotkanie odbyło się w 2014 roku w Wiedniu, natomiast druga edycja miała miejsce dwa lata temu w Warszawie.

Master Coin Conference to okazja do spotkania przedstawicieli światowych firm i instytucji z branży numizmatycznej. Wśród gości tegorocznej edycji znaleźli się reprezentanci mennic i przedsiębiorstw dystrybucyjnych między innymi z Niemiec, Austrii, Czech, Bułgarii i USA.

 

Podczas konferencji miałem możliwość wysłuchania prelekcji czołowych specjalistów z branży numizmatycznej. Wiele uwagi poświęcono wykorzystaniu nowoczesnych technologii i cyfryzacji w biznesie numizmatycznym. Wśród poruszanych zagadnień nie zabrakło również tematów ekonomicznych, takich jak wpływ kryzysu gospodarczego na branżę. Wydarzenie było także okazją dla mnie i pozostałych uczestników do odbycia wielu interesujących rozmów bilateralnych.

 

Trzecia edycja MCC dała się zapamiętać jako jedno z ciekawszych spotkań branżowych tego roku. Zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy wyrażali nadzieję, że konferencja na stałe zagości w kalendarzu najważniejszych światowych wydarzeń numizmatycznych.

 

 

Pozdrawiam,

 

Adam Zieliński

Komentarze (0)
Najpiękniejsze polskie zwierzęta na złotych monetach
 Oceń wpis
   

Wyjątkowa premiera w Skarbnicy Narodowej. Kolekcja 7 Cudów Polski to numizmatyczne upamiętnienie dzikich zwierząt żyjących w Polsce. Gatunki uwiecznione na monetach zostały wybrane w ogólnopolskim plebiscycie tysiące Polaków zagłosowało na zwierzęta, które ich zdaniem w największym stopniu symbolizują polską przyrodę. Najwięcej głosów uzyskał bielik zwyczajny i to właśnie on znalazł się na monecie inaugurującej kolekcję.

Bielik jest niekwestionowanym królem polskiego nieba. To największy polski ptak drapieżny, jednocześnie gatunek niezwykle rzadko spotykany i ściśle chroniony. Ci, którym jednak udało się zobaczyć go na wolności, z pewnością potwierdzą, że jest to niezwykle dostojne zwierzę. Jego majestat uchwycili projektanci złotej monety. Uwieczniony na niej bielik został ukazany z profilu. Wokół niego znajduje się napis z łacińską nazwą gatunku Haliaeetus albicilla.

Na pozostałych monetach znalazły się nie mniej wyjątkowe zwierzęta. Jest wśród nich żubr największe dzikie zwierzę żyjące w Europie, którego liczna populacja zamieszkuje Białowieski Park Narodowy. Nie mogło także zabraknąć bociana białego najpiękniejszego symbolu polskiej wiosny. Wiele głosów oddano na niedźwiedzia brunatnego dostojnego mieszkańca Tatrzańskiego Parku Narodowego i największego polskiego drapieżnika. Na pozostałych numizmatach przedstawione zostały ryś euroazjatycki, łoś oraz bóbr europejski.

Wszystkie monety z kolekcji zostały wybite w 14-karatowym złocie, w najwyższej jakości menniczej stemplu lustrzanym. Twórcy zadbali o to, by numizmaty jak najwierniej oddawały rzeczywisty wygląd zwierząt. Na każdej monecie znajduje się także łacińska nazwa gatunku. Awersy przedstawiają natomiast wizerunek królowej Elżbiety II z profilu, nazwę emitenta, rok emisji oraz nominał dwa dolary nowozelandzkie. Do każdej monety został dołączony indywidualny folder z informacjami na temat zwierzęcia i jego fotografią oraz Certyfikat Autentyczności.

Zamówienie kolekcji w czerwcu niesie ze sobą jeszcze jedną korzyść za każdą sprzedaną monetę Bielik Zwyczajny Skarbnica Narodowa przekaże złotówkę na rzecz Leśnego Pogotowia Ośrodka Rehabilitacji i Schroniska dla dzikich zwierząt w Mikołowie. Placówka ta od 1993 roku niesie pomoc dzikim zwierzętom. Najczęstszymi jej pacjentami są osobniki ranne w wypadkach drogowych lub przedwcześnie osierocone. Pracownicy Leśnego Pogotowia dokładają największych starań, aby ich podopieczni mogli bezpiecznie wrócić do naturalnego środowiska. Inauguracja kolekcji 7 Cudów Polski to doskonała okazja do tego, by udzielić finansowego wsparcia organizacji, która tak prężnie działa na rzecz polskiej przyrody.

 

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

 

Komentarze (0)
Historie zaklęte w numizmatach
 Oceń wpis
   

 27 marca 2017 roku świat obiegła informacja o kradzieży stukilogramowego złotego numizmatu z berlińskiego muzeum im. Bodego. Moneta o nominale miliona dolarów została wybita z czystego złota, którego wartość wyceniana jest aż na 4 miliony dolarów. Niemiecka policja próbuje ustalić, jak udało się złodziejom wynieść tak ciężką monetę z dobrze strzeżonego obiektu. Choć od incydentu minęło niewiele czasu, wiele wskazuje na to, że przejdzie on do historii i zajmie miejsce w niechlubnym zestawieniu największych numizmatycznych kradzieży.

Berlińskie muzeum to nie jedyne miejsce, w którym można było podziwiać tę wyjątkową kanadyjską monetę. Osiem lat temu Skarbnica Narodowa organizowała wystawę tego numizmatu w Muzeum Narodowym w Warszawie. Mamy głęboką nadzieję, że niemieckim organom ścigania uda się szybko namierzyć złodziei, ponieważ Big Maple Leaf to niezwykle cenny numizmat został wybity w 24-karatowym złocie, ma imponującą średnicę 53 cm i jest wyceniany na niebagatelne 4 miliony dolarów. Królewska Mennica Kanadyjska dopracowała swoje dzieło w najdrobniejszych szczegółach, dlatego kradzież monety z pewnością dotknie pasjonatów numizmatyki, którzy chcieli zobaczyć ją na żywo komentuje wydarzenie Adam Zieliński, dyrektor zarządzający Skarbnicy Narodowej.

Numizmatyczne kradzieże, które naznaczyły historię

Poniedziałkowy incydent to nie jedyna kradzież kanadyjskich numizmatów o tej wartości. Podobne przestępstwo miało miejsce w 1996 roku w Montrealu, z tą różnicą, że skradziono wówczas nie jedną monetę, a cały transport świeżo wybitych dwudolarówek, wycenianych również na blisko 4 miliony dolarów. Ogromny ładunek zniknął niepostrzeżenie z torowiska. Policja przeczesała całą okolicę, zajrzała do każdego kantoru i punktu wymiany walut, wypytując o osoby, które w tamtym czasie wymieniały duże ilości świeżo wybitych monet dwudolarowych. Niestety śledztwo zakończyło się niepowodzeniem.

Łupem złodziei padają nie tylko monety przestępców kuszą także cenne medale. Wśród nich niewątpliwie najpopularniejsze są medale przyznawane laureatom Nagrody Nobla. Zainteresowanie budzi nie tylko cena zawartego w nich kruszcu, lecz przede wszystkim szczególna wartość symboliczna. W 2004 roku skradziony został medal noblowski przyznany w 1913 roku indyjskiemu poecie i pisarzowi Rabindranathowi Tagoreowi. Medal zniknął ze zbiorów muzeum Uniwersytetu Visva Bharati. Pomimo prowadzonego śledztwa, policji nie udało się namierzyć sprawcy. W listopadzie 2016 roku nastąpił nieznaczny przełom aresztowano mężczyznę prawdopodobnie zamieszanego w kradzież. Mimo to do dzisiejszego dnia medalu nie odnaleziono, a poszukiwania sprawców trwają nadal.

Spektakularne kradzieże numizmatów zdarzają się na całym świecie. Przestępstwem, które naznaczyło historię Stanów Zjednoczonych była kradzież 6 worków słynnych amerykańskich monet dwudziestodolarowych Double Eagle na początku ubiegłego wieku. W 1901 roku audyt w Mennicy w San Francisco wykazał, że brakuje monet o łącznej wartości 30 tysięcy dolarów. Oskarżenie padło na pracownika Mennicy, Waltera Dimmicka. Choć brakowało twardych dowodów potwierdzających to podejrzenie, Dimmickowi postawiono zarzut, gdyż to właśnie on posiadał klucze do skarbca. W procesie sądowym został uznany za winnego, jednak monet nigdy nie odnaleziono. Choć kradzież przyniosła sławę złotym dwudziestodolarówkom, to dopiero kolejne ich emisje stanowią prawdziwą numizmatyczną legendę.

Moneta o zagadkowej historii

Chyba żadna numizmatyczna historia popularnością nie dorównuje tej, której głównym bohaterem  jest złota dwudziestodolarowa moneta Double Eagle wyemitowana w 1933 r. Mimo że od ostatniej emisji minęło ponad 80 lat, to dzieje tego numizmatu do dziś budzą ogromne emocje, a wzmianki o nim trafiają na pierwsze strony amerykańskich gazet mówi Adam Zieliński. 

Bicie tej złotej dwudziestodolarówki zainicjował prezydent Theodore Roosevelt, który pragnął ukazać w niej potęgę Stanów Zjednoczonych. Projekt monety zlecił jednemu z czołowych amerykańskich rzeźbiarzy, Augustusowi Saint-Gaudens. Na awersie monety artysta przedstawił uosobienie rzymskiej bogini wolności Libertas, zaś na rewersie orła w locie na tle wschodzącego słońca.

Wybijanie monety rozpoczęto w 1907 roku. Emisje kontynuowano nieprzerwanie przez ćwierć wieku.   Sytuacja zmieniła się wraz z nadejściem Wielkiego Kryzysu w latach trzydziestych. Panika na nowojorskiej giełdzie spowodowała, że ludzie zaczęli na masową skalę wycofywać swoje depozyty z banków, doprowadzając wiele placówek do bankructwa. Znacząco uszczuplały zapasu złota zgromadzone w Banku Rezerwy Federalnej, a państwu zaczęła grozić niewypłacalność. Chcąc ratować gospodarkę, prezydent Franklin D. Roosevelt wydał dekret, na mocy którego złote monety utraciły miano oficjalnego środka płatniczego opowiada Adam Zieliński.

Przed wejściem w życie dekretu, w 1933 roku miała miejsce ostatnia emisja Podwójnych Orłów. Wybito wówczas 445 500 monet, jednakże żadna z nich nie trafiła do obiegu. Zamknięto je za pancernymi drzwiami w Mennicy w Filadelfii. Rok później zdecydowano, że złote monety zostaną przetopione i w postaci sztabek umieszczone w Fort Knox. Jedynie dwie sztuki Podwójnego Orła postanowiono zachować dla przyszłych pokoleń. Umieszczono je w Instytucie Smithsonian.

Po pewnym czasie okazało się jednak, że dwie monety zamknięte w Instytucie nie są jedynymi, które ocalono od przetopienia. Po czarnym rynku krążyło bowiem jeszcze kilka sztuk. W 1944 roku jedna z nich trafiła do prywatnej kolekcji egipskiego króla. Po detronizacji monarchy w 1952 roku w jego kolekcja numizmatów została wystawiona na aukcję. Na prośbę amerykańskich służb Double Eagle został wyłączony z oferty, jednak zanim trafił do Waszyngtonu, zapadł się pod ziemię. Przez ponad 40 lat nie pojawiały się żadne nowe informacje o monecie. Dopiero w 1994 roku jej egzemplarz ponownie pojawił się w USA. Przez kolejne lata toczyły się potyczki prawne dotyczące własności monety. W końcu, w 2001 roku podjęto decyzję o sprzedaży numizmatu i podzielenia uzyskanej kwoty pomiędzy strony sporu.

Aukcja odbyła się 30 lipca 2002 roku w nowojorskim domu aukcyjnym Sothebys. Po zaledwie sześciu minutach licytacji młotek uderzył po raz ostatni a moneta stała się własnością anonimowego nabywcy, który zaoferował rekordowe 7,6 miliona dolarów. Jeszcze bardziej niż astronomiczna cena zdumiewa fakt, że nowy właściciel nigdy nie odebrał monety. Do dzisiejszego dnia egzemplarz Double Eagle znajduje się za pancernym szkłem w holu Banku Rezerwy Generalnej w Nowym Jorku. Monecie nieustannie towarzyszy dwóch uzbrojonych strażników.

Monety Double Eagle stały się skarbem narodowym Stanów Zjednoczonych. Przez ponad 70 lat ich egzemplarze przechodziły przez ręce największych kolekcjonerów świata oraz były ścigane przez agentów Tajnych Służb. To uczyniło Podwójnego Orła najbardziej pożądaną złotą monetą. Nie dziwi więc, że kolekcjoner, który wylicytował egzemplarz na aukcji w 2002 roku był gotów zapłacić tak astronomiczną kwotę mówi Adam Zieliński. Przykład Double Eagle pokazuje, jak wiele fascynujących historii może kryć się w zaledwie jednej monecie. Czas pokaże, czy historia kradzieży Big Maple Leaf z berlińskiego muzeum dołączy do grona największych numizmatycznych zagadek wszechczasów.

 

Pozdrawiam, 

Adam Zieliński

 

Komentarze (0)
„Bitwy Polskiego Oręża” uwiecznione na medalach
 Oceń wpis
   

 Już 3. kwietnia 2017 roku w Skarbnicy Narodowej odbędzie się premiera wyjątkowej kolekcji numizmatów. Medale poświęcone najważniejszym bitwom w historii polskiego oręża w nowatorski sposób łączą dwie dziedziny sztuki rzeźbę i malarstwo. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych technik numizmatycznych tworzą interesującą kolekcję, która stanowi wyjątkowe świadectwo chwały Rzeczpospolitej.

Skarbnica Narodowa

Wydarzenia, które znalazły się na numizmatach nie są przypadkowe. Otwierający kolekcję medal Bitwa pod Grunwaldem przedstawia jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw w historii polskiego oręża. Było to jedno z największych starć wojennych średniowiecza i stanowiło przykład zastosowania wybitnej strategii wojskowej. Taktyczne umiejętności króla Władysława Jagiełły przeszły do legendy, a zapoczątkowana przez niego dynastia Jagiellonów została wyniesiona do rangi jednej z najistotniejszych i najbardziej poważanych w ówczesnej Europie. Kolejne numizmaty z serii także ukazują epokowe dokonania polskiej armii, które wyznaczyły bieg naszej historii. W kolekcji uhonorowane będą między innymi: Bitwa pod Wiedniem, Bitwa Warszawska, Bitwa pod Cedynią, Bitwa pod Chojnicami, czy Bitwa pod Kircholmem.

Bitwy Polskiego Oręża to kolekcja, która łączy w sobie zamiłowanie do historii z pasją do sztuki. Po raz pierwszy medale wykonano z użyciem wysokiej jakości druku cyfrowego na wypukłym reliefie. Dzięki zastosowaniu tej metody udało się przedstawić dynamiczne obrazy na awersach medali. Efektem nowatorskiego podejścia stała się kolekcja, której wartością jest nie tylko patriotyczna treść, lecz także nietuzinkowa estetyka.

Skarbnica Narodowa

Medale wybito w stopie srebra próby 333/1000, w najwyższej jakości menniczej. Kolekcja została objęta ścisłą limitacją dostępnych będzie jedynie 10 tysięcy kompletnych serii. Do każdej z nich dołączony zostanie klaser kolekcjonerski, w którym znajdą się także dodatkowe informacje o bitwach przedstawionych na numizmatach. Kolekcjonerzy otrzymają także specjalnie zaprojektowane kapsuły z Certyfikatem Autentyczności każdej emisji oraz Świadectwo Własności kolekcji.

 

 

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

Komentarze (0)
Skarbnica Narodowa na World Fair Money w Berlinie
 Oceń wpis
   

Za nami wielkie numizmatyczne wydarzenie tego roku! W miniony weekend 3.02-05.02.2016 byliśmy na targach World Money Fair w Berlinie. Największym zainteresowaniem cieszył się jubileuszowy Krugerrand jedna z najbardziej znanych monet bulionowych na świecie. Nie zabrakło także wielu innych premierowych egzemplarzy monet, medali i banknotów od wystawców z najdalszych zakątków globu.

 Skarbnica Narodowa World Money Fair Berlin

Jak co roku targi w Berlinie zgromadziły tłumy zwiedzających do Estrel Convention Center przybyło około 50 przedstawicieli mennic, setki wystawców oraz tysiące zwiedzających z całego świata. Każda edycja targów jest dla nas pasjonatów numizmatyki niepowtarzalną okazją do wymiany informacji na temat najnowszych trendów i rozwiązań technologicznych. Podczas World Money Fair kolekcjonerzy, inwestorzy i dystrybutorzy metali szlachetnych z całego świata mogą dowiedzieć się, czym żyje numizmatyczny świat.

Skarbnica Narodowa World Money Fair Berlin

 

 

Niezmiernie się cieszę, że mogliśmy być częścią tak imponującego przedsięwzięcia. Gościem honorowym 46. edycji World Money Fair była Republika Południowej Afryki. Wszystko z powodu 50. rocznicy emisji pierwszego Krugerranda wyemitowanego po raz pierwszy w 1967 roku. O niezwykłej wartości tej monety świadczy także fakt, że jest to jeden z najpopularniejszych produktów eksportowych Afryki. Co ciekawe, chociaż te monety są legalnym środkiem płatniczym w RPA, to nie posiadają wartości nominalnej ich wartość określana jest na podstawie ilości zawartego w nich złota.

 

 

 

Pozdrawiam

 

Adam Zieliński

 

Komentarze (0)
Po raz pierwszy w historii Afroamerykanka jako Lady Liberty
 Oceń wpis
   

 12. stycznia Mennica Stanów Zjednoczonych zaprezentowała projekt jubileuszowej monety z okazji 225-lecia swojego istnienia. Wydarzenie to wzbudziło niemałe zainteresowanie, ponieważ po raz pierwszy w historii wizerunek Lady Liberty przybrał postać afroamerykańskiej kobiety.

Lady Liberty to niewątpliwie jeden z najpopularniejszych motywów w amerykańskiej numizmatyce. Jest to personifikacja wolności, najczęściej ukazywana jako postać kobieca. Mianem Lady Liberty często określana jest także Statua Wolności, będąca nieoficjalnym symbolem Nowego Jorku i całych Stanów Zjednoczonych.

 

Pierwsze monety z postacią Lady Liberty emitowano już pod koniec XVIII wieku. Na przestrzeni lat jej wizerunek ulegał modyfikacjom, lecz jedna jej cecha pozostawała niezmienna Lady Liberty zawsze była białą kobietą. Aż do 2017 roku. Na tegorocznej edycji studolarowej monety będzie bowiem widniał portret młodej Afroamerykanki. Jest to niezwykle ważne dla promowania idei równości wszystkich Amerykanów.

 

Wraz z rozwojem narodu i społeczeństwa, ewoluuje także sposób przedstawiania Wolności powiedziała podcas prezentacji monety w Waszyntgotnie Elisa Basnight z Mennicy Stanów Zjednoczonych. Żyjemy przecież w kraju, który daje nam możliwość realizowania marzeń i celów, które sprawiają wrażenie niemożliwych do osiągnięcia.

 

Wizerunek monety został zaprojektowany przez artystę Justina Kunza, a wykonany przez Phebe Hemphill. Rewers prezentuje Lady Liberty z profilu, w diademie z gwiazd oraz inskrypcje: Liberty, In God We Trust oraz daty 1792 2017. Awers przedstawia orła w locie. Na rancie monety widnieje zaś napis 225th Anniversary. Monety o masie jednej uncji zostaną wybite w 24-karatowym złocie i wyemitowane w kwietniu tego roku.

zdjęcie: United States Mint

 

 

Komentarze (0)
Wyjątkowe złoto na noblowski medal
 Oceń wpis
   

10. grudnia 2016 roku w Oslo odbyła się uroczysta gala wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla. Tegorocznym laureatem został Juan Manuel Santos, prezydent Kolumbii, który przyczynił się do zakończenia ponad półwiecznej wojny domowej. Medal wybito w należącej do naszej grupy Mennicy Norweskiej. Już po raz drugi z rzędu do wykonania medalu noblowskiego wykorzystano złoto certyfikowanej jakości Fairmined. Oznacza to, że zostało ono wydobyte z poszanowaniem rygorystycznych standardów, dotyczących ochrony środowiska, praw pracowniczych oraz dbałości o interesy lokalnej społeczności. Tegoroczna nagroda była podwójnym zwycięstwem Kolumbii, ponieważ kruszec na medal dla prezydenta Santosa pochodził z kolumbijskich kopalni rzemieślniczych, które przyczyniają się do odbudowy kraju po zakończeniu konfliktu. Przedstawiciele grupy Samlerhuset aktywnie wspierają inicjatywę Fairmined spotkali się z górnikami w Kolumbii oraz wzięli udział w uroczystościach w Oslo.

W Kolumbii mieliśmy okazję odwiedzić kopalnie, z których wydobyto złoto użyte do wybicia noblowskiego medalu. Na własne oczy przekonaliśmy się, jak ogromną pracę wkładają tamtejsi górnicy w podnoszenie standardów pracy i ochrony środowiska. W kolumbijskiej rzeczywistości sektor górnictwa był mocno powiązany z finansowaniem nielegalnych grup zbrojnych. Odbudowa kraju po zakończeniu konfliktu nie jest możliwa bez wspierania odpowiedzialnego górnictwa. Rozwój kopalni działających na skalę rzemieślniczą jest impulsem dla lokalnej gospodarki i symbolem uwolnienia spod wpływów przestępczości.

W Kolumbii przywitano nas niezwykle ciepło. Zostaliśmy zaproszeni między innymi do małej, malowniczo położonej miejscowości Iquira. Tamtejsza kooperatywa górnicza jest jedną z dwóch kolumbijskich kopalni, z których wydobyto złoto na tegoroczny noblowski medal. Lokalni górnicy opowiedzieli nam o swojej pracy, która staje się coraz bezpieczniejsza, bardziej profesjonalna i przyjazna środowisku. Zaznaczali, jak ogromne znaczenie ma dla nich współpraca przy tworzeniu medalu noblowskiego, która realnie przekłada się na poprawę jakości ich życia. Nie ukrywali dumy z tego, że ich mały rzemieślniczy zakład został szeroko dostrzeżony na świecie. To także ogromny zaszczyt dla nas osobiście spotkać się z ludźmi, którzy pracują przy wydobyciu cennych kruszców i zobaczyć, że inicjatywa Fairmined przynosi oczekiwane rezultaty.

Nasza delegacja była obecna także w Oslo podczas uroczystości noblowskich. We współpracy z organizacją Alliance for Responsible Mining, przyznającą certyfikaty Fairmined, udało nam się zaaranżować wyjątkowe wydarzenie. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla spotkał się z kolumbijskim górnikiem Danielem Riascosem, pracującym w kopalni Coodmilla, która dostarczyła złota na wybicie medalu. Daniel Riascos nie ukrywał wzruszenia, a także wdzięczności dla grupy Samlerhuset za zaproszenie do Oslo. Nam szczególnie zapadły w pamięć jego słowa: Pokój zależy od wszystkich Kolumbijczyków, dlatego powinniśmy współpracować, aby zagościł on we wszystkich aspektach naszego życia. Pokojowa Nagroda Nobla pokazuje, że Kolumbia jest zdolna do naprawdę wielkich rzeczy, gratulacje należą się zarówno prezydentowi Santosowi za ten historyczny sukces, jak i certyfikowanym kopalniom, które dostarczyły kruszcu na nagrodę. To wspaniałe, widzieć, że wykonanie medalu noblowskiego jest spójne z symboliką i znaczeniem tej nagrody.

Nasza współpraca z Alliance for Responsible Mining to coś więcej niż Nagroda Nobla. Nadrzędnym celem jest zwrócenie większej uwagi na to, skąd pochodzi złoto wykorzystywane w przemyśle menniczym oraz promocja używania na szeroką skalę kruszców z małych, certyfikowanych kopalni.

Pozdrawiam,

Adam Zieliński

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |